Poprzedni temat «» Następny temat
Suzuki Liana 1.4 DDiS - nie odpala
Autor Wiadomość
001marcin001 

Wiek: 38
Dołączył: 28 Gru 2014
Posty: 2
Skąd: Ostróda
Wysłany: 2014-12-28, 01:26   Suzuki Liana 1.4 DDiS - nie odpala

Witam - posiadam Suzuki Liana z 2004r .4 DDiS 90ps - podobno jest to silnik Citroena a osprzęt Suzuki. Mam taki problem - nie dawno , od około 10 dni miałem problem z odpalaniem - rano za drugim razem zapalał a jak był ciepły to od razu. 3 dni temu podjechałem zatankować - zgasiłem silnik i już nie odpalił. Żadnej reakcji , kontrolki się zapalały ale nic "nie gadał" (jakby aku był odłączony). Zaholowałem do mechanika , który stwierdził , że się przypalił rozrusznik i poszły świece. Naprawił rozrusznik , świece wymienił (jedna się ukręciła więc zwalał głowice , planowanie , uszczelki etc). Teraz rozrusznik kręci ale nie odpala. Z tego co słyszę , to zmienił się 'warkot' rozrusznika , jakby miał lżej teraz , próbowałem drugim kluczykiem by wykluczyć immobilizer - nic nie dało. Mechanik podejrzewał zwarcie , przewalił całą instalację i nic nie znalazł a nie ma softu do kompa by mu coś pokazał i się poddał.
Macie jakieś rady? Muszę szukać dobrego mechanika z softem czy dobrego dieselowca? Co tu mogło paść? Tysiaka już wywaliłem a auto dalej stoi i boję się dać do kolejnego 'fachowca' , który nic nie zrobi a swoje skasuje..... Akumulator dobry - wymieniany na nowy w tym roku , oleje i filtry zmieniane około rok temu, jakieś 13 tyś temu. Z góry dzięki.
 
 
Jaszczur 
Moderator


Pomógł: 3 razy
Wiek: 39
Dołączył: 13 Sty 2012
Posty: 194
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2015-01-09, 10:38   

Przecież to niedorzeczne = dałeś auto do mechanika, który zrobił tyle, a na koniec auto dalej nie działa? Jeśli ktoś się podejmuje naprawy, to chyba zdaje sobie sprawę z tego, że bierze na siebie zobowiązanie, z którego musi się wywiązać.

Jak dla mnie już ukręcenie świecy i konieczność zwalania głowicy jest momentem w którym człowiek jest zdyskwalifikowany jako mechanik. Jeśli świecy nie da się ruszyć, to nie kręcić na siłę! A nawet ukręcone świece można próbować usunąć bez zwalania głowicy - są techniki i sposoby na to.

Niestety nie znam kompletnie tego silnika, więc nie pomogę, ale w przypadku diesla najważniejsze są dwie sprawy by odpalił: sprężanie, oraz pojawiające się paliwo w komorze spalania w odpowiednim momencie. Nie muszę chyba pytać o to, czy po demontażu głowicy jest odpowiednie sprężanie, i czy układ paliwowy jest sprawny?
"Lżejsza" praca rozrusznika może wskazywać na to, że jest słabsza kompresja, a to może oznaczać że np. rozrząd jest źle złożony...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Copyright 2011 by dieselforum.pl All rights reserved!
Kopiowanie treści i szaty graficznej strony bez zgody administratora zabronione!
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum by phpBB3 Assistant